Porady

✨Opłaty w Bitomatach – skąd się biorą i dlaczego mogą być wysokie?

Mark
Specjalista

Przewodnik dla użytkowników

Coraz więcej osób korzysta z Bitomatów, aby szybko kupować lub sprzedawać kryptowaluty za gotówkę. Jednak wielu użytkowników zastanawia się, skąd biorą się opłaty w Bitomatach i dlaczego czasem potrafią wynieść kilka, a nawet kilkanaście dolarów. Wbrew pozorom nie są to dodatkowe koszty naliczane przez operatora urządzenia.

W tym artykule wyjaśniamy prawdziwe źródło opłat w Bitomatach, jak działają opłaty sieciowe (network fee) oraz jak uniknąć przepłacania.

Co składa się na opłaty w Bitomatach? Dwa niezależne źródła kosztów

W Bitomacie występują dwa rodzaje opłat:

1. Prowizja operatora Bitomatu (ukryta w kursie)

To opłata za:

  • obsługę gotówki,

  • infrastrukturę techniczną,

  • serwis urządzeń,

  • wsparcie klienta,

  • bezpieczeństwo transakcji.

Ta prowizja jest zawsze wliczona w kurs kryptowaluty wyświetlany w urządzeniu.
Nie jest naliczana oddzielnie, więc klient widzi końcową cenę zakupu lub sprzedaży.

2. Opłata sieciowa (network fee / mining fee) – najważniejsza część kosztów

Tu pojawia się największe nieporozumienie.

Opłata sieciowa:

  • nie jest pobierana przez Bitomat,

  • trafia w całości do górników lub walidatorów,

  • zależy od obciążenia sieci blockchain,

  • zmienia się dynamicznie w ciągu dnia,

  • jest pobierana przy każdej transakcji: wpłacie, wysyłce i zwrocie środków.

To właśnie ta opłata wpływa najbardziej na realne opłaty w Bitomatach, choć operator nie ma na nią żadnego wpływu.

Kto pobiera opłaty w sieci blockchain? Górnicy i walidatorzy

Żeby transakcja mogła zostać potwierdzona, musi zostać przetworzona przez:

✔ Górników (Bitcoin, Proof-of-Work)

Używają dużej mocy obliczeniowej i pobierają:

  • nagrodę za blok,

  • opłaty transakcyjne od użytkowników.

✔ Walidatorów (Ethereum, Tron, Arbitrum, Optimism – Proof-of-Stake)

W sieciach PoS walidatorzy blokują kryptowaluty i zatwierdzają transakcje, pobierając:

  • opłatę sieciową,

  • nagrody stakingowe.

Wniosek:
Opłaty sieciowe w Bitomatach to wynagrodzenie dla górników lub walidatorów – nie dla operatora urządzenia.

Dlaczego opłaty w Bitomatach czasem „podwajają się”? Przykład z życia

Najczęściej problem pojawia się przy zwrocie środków.

Przykład:
Użytkownik wysyła 1000 USDT (TRC20) do Bitomatu. Sieć TRON pobiera standardowe fee (np. 1–3 USD).
W bankomacie brak gotówki. Klient wybiera zwrot środków.

I wtedy pojawia się kolejna opłata – np. 3,5 USD.

Dlaczego?

Bo:

  • pierwsza transakcja (od klienta do Bitomatu) była płatna,

  • zwrot to nowa transakcja blockchain, która również wymaga zapłacenia walidatorom.

Operator Bitomatu nie pobiera nic „za zwrot”.
To tylko koszt działania sieci blockchain.

Które kryptowaluty mają najniższe opłaty w Bitomatach?

Najniższe opłaty w Bitomatach: Optimism, Arbitrum, Polygon, TRC-20 → TRON
Najwyższe opłaty: Bitcoin Mainnet, ERC-20 (Ethereum Mainnet)

Jak obniżyć opłaty w Bitomatach? Najprostsze sposoby

✔ 1. Wybieraj sieci o niskich opłatach

TRC-20, Arbitrum, Optimism, Polygon → najlepsze do szybkich transakcji.

✔ 2. Unikaj zwrotów

Zawsze sprawdzaj dostępność gotówki, jeśli planujesz wypłatę.

✔ 3. Wypłacaj większe kwoty rzadziej

Opłata sieciowa ma sens przy większych transakcjach.

✔ 4. Sprawdzaj wysokość network fee przed zatwierdzeniem

Większość Bitomatów pokazuje koszt transakcji w czasie rzeczywistym.

Podsumowanie: Opłaty w Bitomatach wynikają z działania blockchaina, nie z prowizji operatora

  • Opłaty w Bitomatach składają się z prowizji operatora (w kursie) oraz opłaty sieciowej (dla górników/walidatorów).

  • Największy wpływ na finalny koszt ma network fee, którego Bitomat nie kontroluje.

  • Zwroty generują nową transakcję, więc ponownie naliczana jest opłata sieciowa.

  • Tanie sieci, takie jak Arbitrum czy Optimism, pozwalają znacząco zmniejszyć koszty.

Other blogs